Nigdy tego nie robiłam i na początku nie mogłam się zdecydować. Czy warto, czy nie będę skrępowana, czy nie będę się głupio czuła? Nie jestem osobą, która świetnie czuje się w centrum uwagi, przed kamerą czy obiektywem. Zachowuję się wtedy nienaturalnie, robię dziwne miny i pozy, nagle okazuje się, że mam cztery podbródki, włosy w nietypowych miejscach i milion wałeczków, o których nie miałam pojęcia!  Nigdy nie wiem jak się zachować w takim sytuacjach, jak więc mam przetrwać profesjonalną ciążową sesję???

Zdecydowałam się nagle. Wizyta na izbie przyjęć i kilka dni w szpitalu dały mi do myślenia. To piękny czas i strasznie szybko ucieka. Nie wiem kiedy moja córka zdecyduje się przyjść na świat. Może to zrobić zbyt szybko, więc nie ma czasu na dalsze gdybanie i zastanawianie się. Nie wiem też czy to moja pierwsza i ostatnia ciąża, nie chcę w przyszłości wyrzucać sobie, że nie uwieczniłam tego fajnego stanu. Robimy sesję i to szybko, bo Iga jest nieobliczalna i może pojawić się na świecie przed terminem :).

Takie miałam wtedy przemyślenia i dziś patrząc na to z perspektywy 5 miesięcy życia Igi i tego wspaniałego okresu jakim była ciążą – nie żałuję! Bardzo się cieszę, że ostatecznie zdecydowałam się na sesję. Mam niepowtarzalną pamiątkę, dlatego będę wszystkie przyszłe mamy namawiała na takie sesje zdjęciowe. Jak się do nie przygotować (nawet, gdy czasu mamy za mało?) i jak sprawić, aby była udana?

Znajdź dobrego fotografa – to podstawa

Jeśli chcesz mieć dobre zdjęcia, odpowiednie ujęcia i wymarzoną sesję – lepiej zadzwonić do profesjonalisty i do tego sprawdzonego i polecanego. Ale uwaga! Rekomendacje to podstawa, ale pamiętaj, że gusta są różne. Zdjęcia, które Tobie się podobają mogą nie do końca zachwycać inne osoby. Jedni wolą prostotę i pozowane zdjęcia, innym podobają się bardziej artystyczne ujęcia. Jeśli szukasz rekomendacji wśród zaprzyjaźnionych mam, zerknij również na portfolio fotografia i sprawdź czy zrobione przez niego zdjęcia są w Twoim stylu i czy będzie nadawać na podobnych falach. Można się rozczarować – wierz mi! Odpowiedni fotograf przeniesie Twoje wyobrażenie sesji do rzeczywistości :) Oczywiście w miarę jego możliwości :) Jeśli wyobrażasz sobie zdjęcia na jednorożcu biegającym po tęczy – może być trudno, ale nie jest to nie możliwe 😛

Pod tym kątem byłam bardzo wymagająca. Przyznam się, że zastanawiając się nad sesją „przetrzepałam” strony wielu fotografów i nikt mnie nie przekonał. Ostatecznie rozmawiałam o szczegółach z trzema osobami i przekonała mnie tylko jedna – Marta Macha Fotografia. Tego wyboru oczywiście nie żałuję!

Wybierz motyw przewodni – musisz wiedzieć czego chcesz

Przygotuj się do sesji. Pewnie masz w głowie jakieś obrazy, które chciałabyś odwzorować. Pewnie przeglądałaś mnóstwo zdjęć w sieci i mniej więcej wiesz co chcesz. Jeśli nie masz pomysłu poproś fotografa o przykładowe pomysły, postarajcie się wspólnie zainspirować. Zastanów się jakie motywy ci się podobają, jeśli motywy to zbyt duże słowo, poszukaj słów kluczy, które odzwierciedlą Twój pomysł. Ja zaczynałam od kilku słów: dziewczęca, lekka, romantyczna, kwiaty, pole, trawy. Tak doszłam do stylu boho i reszta potoczyła się dalej.

Możesz również wyszukać w sieci zdjęcia, które Ci się podobają i w ten sposób przekazać fotografowi swoją wizję.

Ważną sprawą jest również to czy chcesz w sesji uczestniczyć sama czy z mężem/ojcem maleństwa? Ja od początku wiedziałam, że będę na sesji sama. Nie chciałam zmuszać taty do zdjęć, gdyż nie za bardzo lubi być fotografowany. Efekt końcowy podobał nam się i to jest najważniejsze. Nic na siłę!

Zadbaj o bardzo ważne szczegóły: strój/makijaż/fryzura

To ważne elementy. Początkowo chciałam zrobić z tego wszystkiego naprawdę duży spontan, ale pomyślałam, że może jednak warto się przygotować. Sukienka i wianek to efekt szybkich zakupów. Widziałam sukienkę już wcześniej i bardzo mi się podobała. Cena była zbyt wysoka, więc zrezygnowałam z zakupu. Jednak kiedy przyszedł czas wyprzedaży i temat sesji wrócił, wiedziałam, że chcę kupić tę sukienkę. Udało mi się ją znaleźć w bardzo dobrej cenie i odpowiednim rozmiarze. Wianek również zakupiony w H&M pasował do koncepcji. Jeśli chodzi o fryzurę to jakoś szczególnie nie przygotowywałam się do sesji. Tego dnia ścięłam tylko grzywkę, aby była odpowiedniej długości. Uznałam, że w takiej fryzurze jest mi wygodnie, czuję się naturalnie i dobrze, więc nie ma sensu wymyślać. To oczywiście zależy tylko od Ciebie. Jeśli koncepcja sesji wymagania takiego przygotowania – zrób to! U mnie wystarczyło spiąć luźno włosy i podciąć grzywkę.

Bardzo ważnym elementem jest makijaż. Uważam, że udział w profesjonalnej bez odpowiedniego makijażu jest bez sensu. W związku z tym, że ja prócz pomalowania rzęs niewiele umiem zrobić, zdecydowałam się na makijaż wykonywany przez profesjonalistę. Malowała mnie Agata Nowakowska Wizaż  – jestem bardzo zadowolona z efektu!

Zaplanuj luźny dzień – zrób sobie z tego mega przyjemność

To musi być przyjemność! Nie planuj sesji w dzień kiedy masz za dużo na głowie czy zbyt dużo się dzieje. To ma być fajny dzień pełen luzu/tylko wtedy sesja będzie naturalna, bez spiny, nikt nie będzie się stresował czy denerwował czasem oraz czekającymi obowiązkami. Wybierz również odpowiedni termin – raczej nie warto planować sesji dzień przed planowanym terminem porodu, bo a) możesz się czuć jak wieloryb i nawet największe przygotowania nie zminimalizują Twojego beznadziejnego samopoczucia, a opuchnięte nogi, przytłaczająca zgaga i ostatnie tygodnie bezsenności sprawią, że nie będziesz miała siły pozować, by stworzyć kobiece i powalająco piękne ujęcia, o jakich marzyłaś b) możesz urodzić wcześniej :). Myślę, że najlepszymi tygodniami na zaplanowanie sesji ciążowej są 34-36 tc, ale dużo zależy od Ciebie, Twojego samopoczucia i również dostępności fotografa.

Nie upieraj się (za bardzo) – zaufaj fotografowi

Jeśli wybrałaś odpowiedniego fotografa – zaufaj mu/jej! Oni wiedzą co robią! To rada raczej dla tych upartych i wszystko wiedzących perfekcjonistek (np. ja :)), które zawsze wiedzą lepiej. Otóż nie. Pobaw  się w modelkę i spraw, by ten dzień by przyjemnością, a później miłym wspomnieniem :)

Poniżej kilka zdjęć z mojej sesji ciążowej. Naprawdę miłe wspomnienia :)

sesja ciazowa

sesja ciązowa

sesja ciazowa

 

sesja ciązowa

sesja ciazowasesja ciążowa