Nie będę się rozpisywać, bo czeka na mnie kawałek serniczka i zielona herbata. Ciepła. To nieprawda, że matki piją tylko kawę i to jeszcze w dodatku zimą. Zapraszamy na najlepszy sernik tej jesieni – sernik dyniowy z daktylami. Oczywiście bez glutenu i cukru :)

 

Składniki na spód sernika:
  • 150 g orzechów włoskich
  • 100 g daktyli
  • 70 g masła
Składniki na masę serową:
  • 1 kg twarogu półtłustego
  • 350 g pieczonej dyni hokkaido
  • 4 jajka
  • 2 opakowania budyniu śmietankowego
  • 150 g rozdrobionych daktyli
  • starta skórka z 1/2 cytryny
  • starta skórka z całej pomarańczy
  • 1 łyżeczka świeżo startego imbiru 
Przygotowanie:
Puree z dynii:
Dynię kroimy na kawałki usuwając miąższ z pestkami. Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temperaturze 180 stopni około 40. Po wystygnięciu rozdzielamy miąższ od skórki i miksujemy na jednolitą masę. Część dyni można wrzucić w kawałku do ciasta, dzięki sernik będzie ciekawszy. Resztę puree możemy przechowywać w lodówce i użyć do innych dań.
Orzechy rozdrabniamy z malakserze, to samo robimy z daktylami.Roztopione mało łączymy wraz z daktylami i orzechami włoskimi, wykładamy na dnie tortownicy 26 cm, najlepiej wyłożonej papierem. Odkładamy na 10-15 minut do lodówki. W tym czasie przygotowujemy masę serową. Do twarogu dodajemy dynię, jajka, budynie, zmielone w malakserze daktyle i starty imbir. Cytrynę i pomarańczę sparzamy wrzątkiem i ścieramy do masy skórki z owoców. Miksujemy na jednolitą masę i przekładamy do tortownicy. Pieczemy w nagrzanym piekarniku około 50-60 minut w temperaturze 180 stopniu. Sernik zostawiamy do wystygnięcia, najlepiej na noc.