Mniej więcej już dwa miesiące trzymam się mojego noworocznego postanowienia. Mniej więcej nie dotyczy się przedziału czasowego, bo dziś mijają dokładnie dwa miesiące, lecz zasad, które mniej lub bardziej restrykcyjnie wprowadziłam i się ich mniej lub bardziej trzymałam. Oznacza to, że podczas tego czasu porzuciłam moje uwielbiane przysmaki, które nie sprzyjały pozbywaniu się kilogramów. Z racji tego, że kilogramy powoli lecz systematycznie ubywają, pozwalam sobie na drobne przyjemności, racjonalnie dozowane:) Marzyłam o pizzy. Takiej prawdziwej, na grubym, pszennym cieście. Z salami bądź innym świńskim mięsem. Z ciągnącym się serem. I dużą ilością sosu czosnkowego! Taka pizza przysporzyła by sporo kalorii i wyrzutów sumienia. Spróbowałam, więc znaleźć jakiś kompromis. Smaczny był, więc chyba się udało:)

Składniki na ciasto:

  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mąki żytniej razowej
  • 1/2 szklanki wody
  • 40 g drożdży
  • szczypta soli
  • szczypta cukru
  • 2 łyżki oliwy z oliwek

Składniki na sos pomidorowy:

  • 1/2 puszki krojonych pomidorów
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki bazylii (świeżej lub mrożonej)
  • 2 łyżki oregano (świeżego lub mrożonego)
  • 1 łyżeczka pieprzu

Dodatki do pizzerinek:

  • 1/2 żółtej papryki
  • 1/2 czerwonej papryki
  • 1/2 czerwonej cebulki
  • 10 pieczarek
  • 10 platerków pieczonego filetu z piersi kurczaka
  • starta mozzarela do posypana
  • suszone oregano do posypania

Składniki na sos bazyliowy:

  • 200 g jogurtu natulanego
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 łyżki bazylii (świeżej bądź suszonej) 
  • pieprz

Przygotowanie: 

Drożdże rozpuszczamy w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru. Pozostawiamy na jakieś 10-15 minut w ciepłym miejscu. Zaczyn dodajemy do mąki pszennej i razowej. Dodajemy szczyptę soli. Wyrabiamy ciasto. Odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 minut do wyrośnięcia.
W między czasie przygotowujemy sos pomidorowy. Do blendera wrzucamy 1/2 puszki krojonych pomidorów, bazylię, oregano i pieprz. Obieramy i wyciskamy czosnek. Wszystko dokładnie miksujemy.
Sos bazyliowy przygotowujemy z jogurtu naturalnego, żeby było zdrowiej. Do jogurtu dodajemy obrany i wyciśnięty czosnek, bazylię i pieprz.
Do wyrośniętego ciasta dodajemy 2 łyżki oliwy z oliwek. Ugniatamy i rozwałkowujemy, większą szklanką lub kubkiem wycinamy okrągłe placki. Smarujemy je sosem pomidorowym i dodajemy wybrane dodatki. Posypujemy lekko startym serem i suszonym oregano. Pizzerinki pieczemy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej oliwą (ta pierwsza opcja jest dużo lepsza, mi zabrakło papieru!). Pieczemy na opcji „Pizza”, w temperaturze 200 stopniu, około 15-20 minut.