Przepis znaleziony na blogu Feed me better. Trochę zmodyfikowany, bo chciałam uzyskać więcej kotlecików i bardziej intensywny smak. Mięsożercy nie zasmakowały, no ale to nie smaki dla każdego. Również mięsna forma nie zdołała go przekonać (kotleciki wyglądają praktycznie jak mięsne mielone!). Dla mnie idealne na lekki obiad z sosem czosnkowo-bazyliowym, sałatą i kiełkami. Aktualnie zajadam się kiełkami z soczewicy i rzodkiewki.

Składniki:

  • 200 g kaszy gryczanej
  • 200 g białego chudego sera
  • 2 jajka
  • 1 łyżka mielonego lnu
  • 1 łyżka żytnich płatków
  • 3 łyżki otrębów żytnich
  • 1/2 czerwonej cebulki
  • 1/2 łyżeczki chilli
  • 1/2 łyżeczki zmielonego kuminu rzymskiego
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Kaszę gotujemy w osolonej wodzie, studzimy. Cebulkę drobno kroimy i przysmażamy na patelni z odrobiną oliwy. Do ostudzonej kaszy wrzucamy ser, cebulkę, jajka, mielony len, płatki żytnie, przyprawiamy i wszystko dokładnie mieszamy. Formujemy kotleciki i obtaczamy w otrębach żytnich. Gotowe kotleciki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku około 30 minut w temperaturze 200 stopni.