Domowy chleb i domowa pasta do chleba – to kolejne wymarzone weekendowe śniadanie. Pasta powstała z resztek ciecierzycy (która czekała na swoją kolej w lodówce) i innych dodatków, które wypadało już zużyć. Nie piszę, że to pasta z resztek, bo resztki nie brzmią smakowicie, a pasta smakowita jest. Smakowy prym wiedzie tutaj czerwona cebulka, więc jeśli ktoś nie przepada, niech zmniejszy ilość lub całkowicie zrezygnuje. Pasta wspaniale pasuje do domowego chleba, który upiekłam wczoraj. Miał zostać rozkrojony na śniadanie, ale dziwnym trafem 1/3 zniknęła wczoraj – nie mam pojęcia kiedy! Też tak macie, że dobre rzeczy znikają w nocy z lodówki czy garnka? :)

Składniki:

  • 1 szklanka ciecierzycy
  • 6-7 suszonych pomidorów (w zależności od wielkości)
  • 1/2 czerwonej cebulki
  • 1/2 pomidora wyparzonego i obranego ze skórki
  • 1 łyżka oliwy z pomidorów suszonych
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 2 łyżki słonecznika
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki chilli
  • szczypta soli

Przygotowanie:

Ugotowaną ciecierzycę przekładamy do blendera*. Dodajemy pokrojoną w kosteczkę cebulę, pokrojone suszone pomidory, pomidora oraz resztą składników wraz z przyprawami. Wszystko blendujemy na jednolitą masę. Pastę można przechowywać w lodówce do 7 dni lub zamrozić.
*Ziarna
ciecierzycy przed ugotowanie moczymy co najmniej 12 godzin (jeśli
korzystamy  z surowej). Następnie gotujemy ją do miękkości w świeżej,
nieosolonej wodzie około 1-2 godzin. Solimy dopiero pod koniec
gotowania.